Kategoria: motywacje

Chłopiec, z którego nic nie wyrośnie i dziewczynka, która nie umie wysiedzieć w ławce

Wyobraź sobie, że za chwilę spotkasz na swojej drodze młodego człowieka. Być może to spotkanie będzie tylko w przelocie, ot, wpadniecie na siebie w sklepie albo w autobusie. Może przyjdzie wam się znać ciut dłużej- zostaniesz jego nauczycielem, trenerem, sąsiadem. A może to takie spotkanie na całe życie, bo staniesz się dla niego kimś najważniejszym- jego rodzicem. Za chwilę opowiem ci o nim więcej, abyś mógł go lepiej poznać. Jestem ciekawa, co przychodzi ci do głowy, gdy o nim myślisz? jaką widzisz przed nim przyszłość? co myślisz o spotkaniu z nim? Read more

zamiast – 5 komunikatów rozwijających motywację wewnętrzną

Dzisiaj pokażę wam, jak wykorzystać codzienne sytuacje, aby budować i rozwijać dziecięcą motywację wewnętrzną. W tym artykule skupimy się szczególnie na komunikatach, którymi się posługujemy. Chcąc wspierać wewnętrzną motywację dziecka, potrzebujemy dokonać pewnego zwrotu w naszym nastawieniu- odpuścić język kontroli na rzecz języka promującego autonomię. Brzmi enigmatycznie? Myślę, że poniższe przykłady pomogą wam odkryć, o co chodzi. Read more

Dlaczego nie warto gonić za wysoką samooceną?

Chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej. Pragniemy, żeby były szczęśliwe, zdobywały świat. I mocno ufamy, że tym, czego potrzebują, żeby rozwinąć skrzydła jest wysoka samoocena. Robimy więc wszystko, aby wyposażyć dziecko  w pozytywny obraz i pewność siebie oraz wiarę w to, że mogą wszystko osiągnąć.

Moda na wysoką samoocenę rozpoczęła się w latach 70-tych wraz z pojawieniem się na rynku wydawniczym książki Nathaniela Branden ” “The Power of Self-Esteem” ( której tytuł w Polsce został przewrotnie przetłumaczony na  “Jak dobrze być sobą. O poczuciu własnej wartości”). Autor głosi w niej, że to właśnie wysoka samoocena jest najważniejszym miernikiem naszego sukcesu życiowego i poczucia szczęścia. Teza ta szybko przeniknęła do mainstreamu, co zaowocowało całym ruchem społecznym nastawionym na budowanie w dziecku wysokiej samooceny ( który, mam wrażenie, z powodzeniem utrzymuje się do dzisiaj). Na całym świecie rodzice, psycholodzy, nauczyciele uwierzyli, że wysoka samoocena jest takim rodzajem Świętego Graala, który zapewni ich dzieciom powodzenie. Zresztą, wtórowali im naukowcy, którzy w swoich rzekomych badaniach i obserwacjach donosili, że wysoka samoocena przekłada się na pozytywne skutki w dosłownie każdym aspekcie życia- począwszy od osiągnięć, budowania relacji ( i funkcjonowania w społeczeństwie), poczucia szczęścia, radzenia sobie z emocjami itd.

Jednak czy to na pewno dobra droga? Read more

Rodzicielskie koleiny myślowe, w które najczęściej wpadamy.

Zdajecie sobie sprawę, że w każdym momencie nasz mózg musi się zmierzyć z około 11 milionami danych, które docierają do nas poprzez pięć zmysłów? Ogromna liczba, prawda?! W tym samym czasie, nasza świadoma uwaga jest wstanie skupić się na około 7 porcjach informacji. I może to i lepiej, że tylko na tylu.  Wyobrażacie sobie, jak zmęczeni byśmy byli, gdybyśmy musieli w każdej sekundzie celowo opracowywać tyle danych? Wracając jednak do liczb. Mamy 11 milionów sygnałów, które płyną do nas z otoczenia w stosunku do 7 porcji informacji, które jesteśmy wstanie świadomie opracować. Jak mózg odnajduje się w takiej rozbieżności? Read more

Pomysł na to, jak wspierać kreatywność i motywację u dziecka ( i dlaczego to tak ważne!)

Na początku kilka smutnych faktów:

  • wyniki badań, które zostały przeprowadzone w ramach projektu “Dziecięca matematyka” przez zespół profesor Gruszczyk-Kolczyńska pokazują, że więcej niż połowa dzieci przedszkolnych w Polsce charakteryzuje się zadziwiającą łatwością nabywania wiadomości i umiejętności matematycznych oraz matematycznym ukierunkowaniem umysłu. Są to najważniejsze wskaźniki uzdolnień matematycznych (!) Tymczasem, po około ośmiu miesiącach edukacji szkolnej uzdolnienia matematycznej widoczne są już tylko u co ósmego ucznia… 
  • naukowcy zajmujący się badaniem motywacji wewnętrznej jasno wskazują, że z kolejnymi latami edukacji szkolnej obserwujemy drastyczny spadek motywacji u dzieci. Mały człowiek, wyjściowo pełen pasji, ciekawości i naturalnej potrzeby rozwoju swoich kompetencji, z biegiem czasu staje się znudzonym, nie lubiącym szkoły uczniem.
  • Profesor  George Land wraz ze swoim zespołem przeprowadził badania, które pokazują, jak bardzo spada kreatywność i pomysłowość na przestrzeni lat edukacji. Z jego obserwacji wynika, że w testach mierzących kreatywność, aż 98% dzieci w wieku 5 lat uzyskuje wyniki wskazujące na poziom geniuszu- gdy tymczasem podobne rezultaty uzyskuje tylko 30% dzieci w wieku 10 lat i 12% uczniów w wieku 15 lat!

Czy ten spadek uzdolnień, motywacji wewnętrznej i kreatywności, który obserwujemy w toku edukacji coś ze sobą łączy? Czy istnieje jakiś wspólny element, który wpływa na to, że z czasem dziecko wydaje się zamykać w sobie, gubić swoją pasję do uczenia się i rozwoju? Dla mnie jednym z takich czynników jest lęk. Lęk przed tym, że nie spełnię oczekiwań, więc muszę zrobić wszystko, aby wpasować się w sztywne ramy. Lęk przed tym, żeby nie zostać ośmieszony, więc lepiej nie dzielić się swoimi pomysłami i nie zadawać ‘ dziwnych’ pytań. Lęk przed tym, żeby się nie wyróżniać, więc trzeba zrobić wszystko, aby równać do przeciętności.  Trafnie o tym mówi profesor Gruszczyk-Kolczyńska:  Read more

Sprawdź czy ty też cierpisz na Syndrom Zestresowanego Rodzica…

czyli trochę o tym, że wszyscy jesteśmy idealnymi rodzicami, dopóki nie urodzą nam się własne dzieci…

Pamiętacie ostatni artykuł na blogu o rozwijaniu dziecięcej autonomii i samodzielności? Ten, który opisywał eksperyment przeprowadzony przez psycholożkę Wendy Grolnick, w którym obserwowała ona interakcje pomiędzy niemowlętami i ich matkami? Dla przypomnienia: głównym celem badania było przyjrzenie się zależności  pomiędzy rodzicielką kontrolą ( pomaganiem i wyręczaniem swoich pociech ), a rozwojem dziecięcej motywacji wewnętrznej. Zapewne większości z was wnioski płynące z tego eksperymentu wcale nie zdziwiły. Im bardziej matki przejmowały inicjatywę, tym mniej zmotywowane i samodzielne były ich dzieci.  Podobnie, jak mówi stara anegdotka: Read more

Pozwól mi zrobić to samemu

Pewnego dnia, Maria Montessori, lekarka, która zrewolucjonizowała nasz sposób myślenia o rozwoju i edukacji dziecka, obserwowała zabawę pięcioletniej dziewczynki. Dziecko powoli układało pokaźny plik kart z numerami od 1 do 100. Chcąc jej pomóc, troskliwa nauczycielka wzięła od niej karty i pokazała, jak je poprawnie ułożyć. Dziewczynka jednak nie wydawała się być zadowolona. Grzecznie posłuchała, po czym zapytała, czy może jednak robić to po swojemu…

Uważam, że ta historia jest jedną z piękniejszych, które obrazują, jak wielka jest siła autonomii, która tkwi w każdym dziecku. Niezależnie od jego wieku. Zwyczajowo lubimy myśleć, że to tylko dwulatki ( sławny bunt dwulatka!) i nastolatki są wrażliwe na punkcie decydowania i dokonywania własnych wyborów. Gdy jesteś rodzicem to doświadczasz na własnej skórze, jak ta teoria ma mało wspólnego z rzeczywistością. Spróbuj odebrać swojemu cztero czy ośmiolatkowi możliwość decydowania o sobie w sprawach, w których do tej pory czuł swoje sprawstwo- a rozpętasz prawdziwą burzę. Read more

Gdy 1 + 1 nie równia się 2 … czyli nagrody, które nie motywują

Dawno, dawno temu, bo w latach 50-tych XX wieku, naukowcy zajmujący się badaniem motywacji byli pewni dwóch rzeczy:  istnienia motywacji zewnętrznej i wewnętrznej. Co wcześniej wcale nie wydawało się tak oczywiste! Cóż, pierwsi behawioryści, prowadząc swoje zgrabne i eleganckie badania na szczurach i gołębiach, bardzo mocno zachwiali wiarę w to, że istnieje coś więcej niż działania na zasadzie pustej skrzynki. Albo może lepiej napisać na zasadzie automatu z przekąskami- wrzucasz odpowiedni pieniążek i wyskakuje oczekiwana przekąska…

Początki lat 50-tych przynoszą ze sobą rewolucję. Pracując w swoim laboratorium, Harry Harlow odkrywa, że nie wszystko da się wytłumaczyć za pomocą mechanizmów warunkowania. A na pewno nie zachowanie jego małych podopiecznych- rezusów. Harlow ze zdumieniem obserwuje, jak małe małpki ‘tracą’ swoją energię i czas na zabawę w rozwiązywanie zadań-łamigłówek ( np. jak otworzyć zasuwkę, aby otworzyć klapę), nic tak naprawdę z tego nie mając. Tak, jakby ta aktywność sama w sobie motywowała je do działania i dostarczała przyjemności. W ten oto sposób powstał termin motywacji wewnętrznej. Odkrycie Harlow’a otworzyło naukowcom oczy na to, że ogromna większość działań, w które angażują się ludzie jest przez nich podejmowana ponieważ same w sobie są one interesujące, dają przyjemność, satysfakcję…lub są po prostu w jakiś sposób związane z poczuciem sensu i ważności. Read more

Motywacja w szkolnej ławce

Małe dzieci mają w sobie zdumiewającą chęć poznawania świata oraz uczenia się nowych rzeczy.  I sprawia im to niebywałą radość i satysfakcję. Nie trzeba ich do tej nauki ani specjalnie zachęcać, ani motywować. Wydaje się, że dla dzieci ten proces jest tak naturalny, jak oddychanie czy domaganie się jedzenia. I wbrew pozorom, to porównanie do dbania o czysto biologiczne potrzeby w kontekście chęci do uczenia się i poznawania świata wcale nie jest przypadkowe. Badacze zajmujący się motywacją wewnętrzną bardzo mocno podkreślają, że uczenie się, podobnie jak oddychanie czy spanie, możemy powiązać z naszymi podstawowymi potrzebami psychicznymi: potrzebą bycia w relacji, potrzebą autonomii i potrzebą kompetencji.

Zarówno potrzeby biologiczne, jak i psychiczne są kluczowe dla naszego przeżycia. Wiadomo, że bez dostępu do odpowiedniej dawki tlenu czy jedzenia czeka nas śmierć. Okazuje się jednak, że brak możliwości realizowania potrzeb psychicznych również szybko odbije się na naszym zdrowiu. Co ciekawe, badania pokazują, że możesz zaprzeczać ważności potrzeb psychicznych i uważać je za wymysł psychologów, jednak nie uchroni cię to przed negatywnymi efektami, których doświadczysz w momencie ich braku. Czy ci się to podoba czy nie, trudności w realizowaniu podstawowych potrzeb psychicznych będą negatywnie wpływać się na twoje zdrowie i funkcjonowanie. Read more

Motywacja wewnętrzna w pigułce dla tych, którzy lubią słuchać.

Z okazji Nowego Roku dostałam taki prezent od dziewczyn, które prowadzą portal Rodzicem Jestem- podcast z prawie 50 minutową audycją zainspirowany moją książką ” Dodaj mi skrzydeł. Jak rozwijać u dzieci motywację wewnętrzną” ! A ponieważ ja sama podcastów nie nagrywam ( jeszcze!) to mam nadzieję, że materiał nagrany przez Sylwię i Olę będzie dla was przydatny i inspirujący ( dla mnie jest!).  Read more

Pomóż dziecku budować jego program na szczęście

Czy zauważyliście, że nasz umysł przypomina trochę rzep, który mocno chwyta się wszystkiego, co negatywne? Co gorsza, …

Problem.

Do gabinetu psychologa rzadko przychodzi się samemu. Najczęściej w towarzystwie. Z jakimś Problemem. Ten Problem potrafi …

książeczka emocjonalnego zdrowia dziecka

Nie będę ukrywać, że uwielbiam tę malutką książkę. Według mnie powinni ją rozdawać na salach poporodowych, w …