Kategoria: ciekawostki

Dzieci i koralowce mają ze sobą dużo wspólnego.

Mój znajomy hobbystycznie zajmuje się hodowlą koralowców. W jego mieszkaniu, na honorowym miejscu stoi wielkie akwarium, w którym zamknięta jest namiastka niezwykłego, podwodnego świata. Osoba, która do tej pory rafę koralową widziała tylko w książce, stoi przed szybą akwarium jak zahipnotyzowana.

Gdzieś tam w głębi mojej głowy pojawiła się nawet pokusa, żeby pobiec do sklepu, kupić akwarium, jakieś lampy i założyć własną hodowlę. Ta myśl jednak szybko zgasła, gdy okazało się, że koralowce to wyjątkowo wrażliwe i wymagające zwierzątka. Read more

(samo) regulacja emocji: moc dotyku

Bardzo często zakładamy, że umiejętność regulowania własnych emocji opiera się na przedrostku SAMO- czyli, że powinniśmy dążyć do tego, aby samodzielnie zarządzać swoimi emocjami. Zwłaszcza tymi negatywnymi. Jeśli czuję smutek, złość czy strach powinienem umieć się wyciszyć- SAM. Bez pomocy innych.

Podobną zasadą kierujemy się chcąc nauczyć dzieci regulowania własnych emocji. Zakładamy, że jeśli zostawimy płaczącego malucha samego sobie, to w ten sposób nauczy się on samodzielnie uspokajać. Wierzymy, że jeśli wyślemy kilkulatka do swojego pokoju ( albo postawimy w kącie) to przemyśli on swoje zachowanie i jednocześnie odkryje sposób, aby się wyciszyć. Mamy nadzieję, że gdy zapewnimy wystraszone dziecko, że przecież nie ma się czego bać, to odważnie ruszy do przodu. Read more

magiczny słoik, który uspokaja wzburzone emocje

Dzisiaj na blogu wpis, jakiego chyba do tej pory jeszcze nie było. Pomysł na zagospodarowanie zbędnego słoika. Który, jak się okazuje, może być przydatny nie tylko w wekowaniu przetworów na zimę. Możemy go również z powodzeniem wykorzystać, jako konkretne wsparcie w radzeniu sobie z emocjami. Brzmi ciekawie? Dla mnie tym bardziej, że przygotować ten magiczny słoik można już z dziećmi w wieku przedszkolnym, łącząc w ten sposób edukację psychologiczną z zabawą. Read more

czy neurobiologia zmieni nasze podejście do wychowania?

Co kilka lub kilkanaście lat zmieniają się trendy w wychowaniu dzieci. Pojawiają się specjaliści, którzy bazując na takiej, a nie innej wiedzy (lub własnym doświadczeniu) doradzają najlepsze sposoby na zajmowanie się dzieckiem. Dodajmy, że często są to zasady jedyne i prawdziwe- a za ich nieprzestrzeganie grozi społeczna banicja.

Wydaje mi się, że największym nieporozumieniem w większości teorii wychowawczych jest to, że dziecko traktowane jest w nich nie jak mały człowiek, który ma swoje potrzeby i prawa- ale raczej jako osoba, którą trzeba dopiero uformować. Najlepiej w pocie czoła i własnymi rękami. W innym wypadku dziecko wejdzie nam na głowę, rozpuszczone, rozwydrzone, nieznające zasad.

Tymczasem naukowcy, którzy zajmują się badaniem rozwoju człowieka, co krok dzielą się z nami wiedzą, która może zachwiać w posadach nasz dotychczasowy, wychowawczy światopogląd. Read more

kryzys czwartej klasy

Od kilku lat obserwuję w gabinecie pewien stały trend, dlatego postanowiłam dzisiaj napisać właśnie o nim: o kryzysie …

Jak działa złość?

Złość to szalenie interesująca emocja. Coraz więcej o niej wiemy, coraz lepiej rozumiemy mechanizmy jej działania- …

W zbroi złości

Złość to taka przewrotna emocja. Z jednej strony bardzo chcielibyśmy się jej pozbyć, a z drugiej tak trudno nam ją …