Tag: emocjonalne wifi

Ratunku! Moje dziecko się boi!

Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić dziecięcym lękom. Temat wydaje się zacny i bardzo ważny. Zwłaszcza w kontekście tego, co mówią mądre statystyki. A te donoszą, że jedno na troje dzieci, zanim dobije do swojej dorosłości, będzie mierzyć się w swoim życiu z jakąś formą zaburzeń lękowych, bardziej lub mniej nasilonych. A same zaburzenia lękowe są jednymi z najbardziej powszechnych problemów zdrowotnych współczesnego świata. Jednak oprócz tego, że temat zacny, ważny i powszechny, to też…sam w sobie fascynujący. Jak mam nadzieję przekonacie się niebawem. Read more

Co zrobić, aby dziecko dobrze radziło sobie z emocjami? Oto pierwszy ( najważniejszy) krok

Wystarczy wejść w Internet, zajrzeć na rodzicielskie fora na Facebooku czy przejrzeć w księgarni półki z poradnikami dla rodziców, aby uświadomić sobie, jak mocno, nas dorosłych, trapi jeden temat:

co zrobić/ jak się obchodzić z dziecięcymi emocjami?

Co, jak popatrzymy z boku, może jakoś zastanawiać. Wszak emocje mamy na wyposażeniu od zawsze- nie ma chwili, żeby nam nie towarzyszyły. Nawet nauka o rozwoju mózgu dziecka wskazuje, że tak, jak sam proces myślenia może być czymś, co pojawia się z czasem ( wraz z kształtowaniem się np. płatów czołowych), tak z odczuciami fizycznymi i związanymi z nimi emocjami pojawiamy się na świecie ( bo rodzimy się z dobrze ukształtowanym układem limbicznym, powszechnie nazywanym mózgiem emocji). Można by więc pokusić się o stwierdzenie, że nasz świat to od początku świat związany z doświadczaniem emocji- stąd odczucia powinny nam być znane od podszewki, być dobrze przez nas oswojone, umiejętnie obsługiwane. Psycholog John M. Gottman mawia, że emocje mamy na wyposażeniu, tak jak posiadamy różne części ciała. Czy ktoś się jednak zastanawia, jak radzić sobie z posiadaniem ręki albo nogi? Raczej nie…Większość z nas przyjmuje swoje kończyny z pełnym inwentarzem i korzysta z nich na co dzień. A co bardziej ciekawe- nikt z nas tak naprawdę nie był uczony, jak sobie radzić z ich sprawnym używaniem. To się po prostu wydarzyło- trochę za sprawą naturalnych etapów rozwoju, dojrzewania naszego ciała, uczenia się za pomocą metody prób i błędów czy wreszcie obserwowania, jak poruszają się starsze osobniki. Na początku było niezgrabnie i częściej pod górkę niż z górki, ale dzisiaj radzimy sobie całkiem ok. Read more

książeczka emocjonalnego zdrowia dziecka

Nie będę ukrywać, że uwielbiam tę malutką książkę. Według mnie powinni ją rozdawać na salach poporodowych, w …

Przepis na eliksir spokoju

Jest u nas w domu teraz taki czas, że namiętnie wczytujemy się w kolejne tomy Harrego Pottera. Dziwna trochę sprawa, …

Sposób na małego marudę

Marudzenie, niezadowolenie, narzekanie, grymaszenie, biadolenie, jojczenie, jęczenie, lamentowanie, zawodzenie- jakby nie …