Tag: lęk

Ratunku! Moje dziecko się boi!

Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić dziecięcym lękom. Temat wydaje się zacny i bardzo ważny. Zwłaszcza w kontekście tego, co mówią mądre statystyki. A te donoszą, że jedno na troje dzieci, zanim dobije do swojej dorosłości, będzie mierzyć się w swoim życiu z jakąś formą zaburzeń lękowych, bardziej lub mniej nasilonych. A same zaburzenia lękowe są jednymi z najbardziej powszechnych problemów zdrowotnych współczesnego świata. Jednak oprócz tego, że temat zacny, ważny i powszechny, to też…sam w sobie fascynujący. Jak mam nadzieję przekonacie się niebawem. Read more

Adaptacja do przedszkola? Poznaj zabawy, które pomagają dobrze się rozstać

Sierpień i wrzesień to ważny okres w życiu wielu dzieci. Czas adaptacji do przedszkola czy nowej szkoły. Nie zawsze łatwo się rozstać. Warto szukać takich miejsc, które pomagają i wspierają proces adaptacji- niech ta zmiana dzieje się w zgodzie z wami. 

Nie ma złotych metod i jedynie skutecznych sposobów na przygotowanie dziecka na nadchodzące zmiany. To, co może pomóc jednemu dziecku, może zupełnie nie zadziałać na drugie. Poniżej znajdziecie więc jedną z wielu propozycji, które możecie wypróbować.  Read more

lękowe wi-fi

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak trudno być z dzieckiem, które się czegoś boi? I przez to ‘być’ rozumiem trochę towarzyszenie mu w taki sposób, który będzie pomagał mu oswajać lęki i budować w sobie odwagę. Sprawa wcale nie łatwa… Zwłaszcza dla tych, którzy sami mierzą się z własnymi lękami- albo się im poddając, albo od nich uciekając.

Lawrence J. Cohen, w swojej świetnej książce ” Nie strach się bać”, opisuje eksperyment, w którym uczestniczyły dwa kurczaki. W pierwszej sytuacji oba ptaki zostały przestraszone. Psycholog ze zdumieniem odkrył, że w momencie zagrożenia zwierzęta zaczęły poszukiwać u siebie nawzajem poczucia bezpieczeństwa- potwierdzenia, że nie ma się czego bać. Nie znajdując tego potwierdzenia u towarzysza, wzajemnie nakręcały się w reakcji stresowej. Zupełnie inna sytuacja miała miejsce podczas drugiego eksperymentu. W nim, tylko jeden z kurczaków został przestraszony- a drugiemu w spokoju pozwolono skubać ziarenka. Dzięki spokojowi i opanowaniu towarzysza, przestraszone zwierzę mogło szybciej i łatwiej wyciszyć swój strach. Drugi kurczak stał się dla pierwszego zewnętrznym systemem bezpieczeństwa i pozwolił wyłączyć alarm, który uruchomił się w sytuacji zagrożenia.

Jak się zapewne domyślacie, u ludzi ten mechanizm działa podobnie. A nawet bardziej, bo ssaki przez ewolucję zostały wyposażone w cały skomplikowany system biologiczny, nazwany przez naukowców systemem zaangażowania społecznego, który nakierowany jest na wzajemne regulowanie emocji. Innymi słowy można powiedzieć, że zostaliśmy podłączeni do emocjonalnego wifi. I czy to nam się podoba, czy nie, nasze mózgi są zaprogramowane na to, żeby odbierać emocje z otoczenia, dostrajać się do siebie nawzajem. U innych poszukujemy wskazówek o zagrożeniu/ bezpieczeństwie, tak, aby w razie konieczności, włączyć system alarmowy i ratować życie. Read more

Pomóż dziecku budować jego program na szczęście

Czy zauważyliście, że nasz umysł przypomina trochę rzep, który mocno chwyta się wszystkiego, co negatywne? Co gorsza, …

Problem.

Do gabinetu psychologa rzadko przychodzi się samemu. Najczęściej w towarzystwie. Z jakimś Problemem. Ten Problem potrafi …

książeczka emocjonalnego zdrowia dziecka

Nie będę ukrywać, że uwielbiam tę malutką książkę. Według mnie powinni ją rozdawać na salach poporodowych, w …