Tag: nagrody

kiedy kara staje się nagrodą czyli pop-behawioryzm

Stosowanie kar i nagród bardzo mocno wrosło w wychowanie. Wiele osób uważa, że to jedna z lepszych metod, dzięki której możemy pracować nad zmianą zachowania dziecka. Czasem, gdy pracuję z rodzicami czy nauczycielami jestem zadziwiona ich pomysłowością dotyczącą systemów kar i nagród, jakimi się posługują. I przy tym pełna podziwu, jak dużo energii i zaangażowania poświęcają oni na ich realizowanie. Zwłaszcza, gdy widzą, że to co robią, nie działa tak, jak oczekiwali. Czasem wygląda to, jakby wpadli do dziury i chwytali się łopaty, aby się z niej wyciągnąć. Zamiast jednak zbliżać się do powierzchni, wykopują jeszcze głębszy dół pod sobą. Read more

przewrotna motywacja czyli zachowanie na punkty

Dzisiaj chciałabym zacząć od pewnej przypowieści: 

” Przed wojną w Krakowie pewien Żyd prowadził swój zakład fotograficzny. Niestety, pewnego wieczoru grupa dzieci zaczęła przebiegać pod jego zakładem i wykrzykiwać drwiąco  ‘Żyd!, Żyd! Żyd!”. Sytuacja ta powtarzała się przez kolejne dni. Mężczyzna bardzo się martwił i nie widziała, co ma począć. Wtedy jego żona podsunęła mu pewien pomysł. Następnego razu, gdy dzieciaki przebiegały koło zakładu fotograficznego wykrzykując “Żyd!”, właściciel zatrzymał ich tymi słowami: chciałbym was jakoś wynagrodzić za to, że robicie mojemu zakładowi taką reklamę. Od dzisiaj za każde wykrzyknięte “Żyd!” będę płacił  wam 10 centów. Umowa stoi? Dzieci oczywiście z chęcią się zgodziły. Minęło kilka dni, w czasie których dzieci ochoczo krzyczały pod zakładem Żyda, a on zgodnie z umową, codziennie wypłacał im ustaloną kwotę. Jednak po tygodniu mężczyzna jeszcze raz poprosił do siebie dzieci i powiedział: kochane, nie mam już tyle pieniędzy, żeby móc wam płacić na wasze okrzyki. Proponuję 5 centów za wasze okrzyki, na tyle mnie teraz stać. Dzieci trochę pokręciły nosem, ale się zgodziły. Przez kolejny tydzień właściciel sumiennie płacił im za każde wykrzyczane “Żyd!”. Gdy minęło siedem dni, mężczyzna powiedział dzieciom, że w następnym tygodniu nie będzie mógł im zapłacić i zapytał, czy pomimo to, dzieci mogłyby nadal krzyczeć pod jego zakładem. Dzieci się oburzyły. Przecież, nie będą krzyczeć za darmo! Od tego czasu krzyki pod zakładem fotograficznym ustały na dobre”

Read more

Naklejkowe szaleństwo

Metoda nagradzania naklejkami ( czy innymi nagrodami) ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi mówią, że to strategia, która świetnie się sprawdza, zachęca do działania i dzieci naklejki uwielbiają (uwielbiają też słodycze, co nie oznacza, że zaczynamy karmić nasze dziecko tylko czekoladą i cukierkami). Przeciwnicy naklejek zwracają uwagę, że nagrody zabijają w dziecku motywację wewnętrzną, a ich stosowanie ma więcej wspólnego z tresurą niż wychowaniem. W całym ty sporze zapominamy o jednej najważniejszej rzeczy- naklejki są pewnym narzędziem.  Tak, jak młotek czy wiertarka. Żeby umiejętnie wykorzystywać dane narzędzie należy przede wszystkim znać jego zastosowanie, warunki, w których to narzędzie najlepiej się sprawdza, jego skutki uboczne i zagrożenia, wynikające z jego użycia. Jeśli tego nie wiemy, a dodatkowo nie znamy celu, jaki chcemy osiągnąć, łatwo możemy zostać sprowadzeni na manowce. I zostać ze zbyt wielką dziurą w ścianie, odpryskami farby i niepotrzebnym sprzątaniem, w sytuacji, gdy do zawieszenia ulubionego zdjęcia z wakacji wystarczyłoby kilka sprawnych uderzeń młotka. To samo tyczy się naklejek! Mam wrażenie, że większość z nas stosuje je po omacku, bo tak przyuważyli w telewizji, bo robią tak inni, bo panuje naklejkowa moda… Read more

książeczka emocjonalnego zdrowia dziecka

Nie będę ukrywać, że uwielbiam tę malutką książkę. Według mnie powinni ją rozdawać na salach poporodowych, w …

Przepis na eliksir spokoju

Jest u nas w domu teraz taki czas, że namiętnie wczytujemy się w kolejne tomy Harrego Pottera. Dziwna trochę sprawa, …

Sposób na małego marudę

Marudzenie, niezadowolenie, narzekanie, grymaszenie, biadolenie, jojczenie, jęczenie, lamentowanie, zawodzenie- jakby nie …