Blog psychologiczny

goryl i dziecko, selektywna uwaga

co goryl ma wspólnego z wychowaniem?

Dzisiejszy wpis zaczynam od rozruszania naszych szarych komórek.

Poniżej znajdziesz krótki filmik. Policz wszystkie podania piłki pomiędzy uczestnikami białej drużyny. Z racji tego, że wymian piłki pomiędzy uczestnikami będzie sporo, a ważne jest, aby wynik był jak najbardziej dokładny musisz się skupić. Tylko pamiętaj- liczysz podania białej drużyny!

 

 

Jeśli uważnie liczyłeś, to wiesz, że podań było 15. A co z tym gorylem? Dostrzegłeś go, gdy przechadzał się pomiędzy zawodnikami czy raczej jego obecność zupełnie cię zaskoczyła?

Ten eksperyment przeprowadzony przez Daniela Simonsa z Uniwersytetu Harwarda na stałe wpisał się już w dzieje psychologii. Pokazał, że ludzka percepcja bywa bardzo złudna. Ponad 50% osób oglądających ten filmik nie zwróciła uwagi na goryla, który przechadzał się po boisku. Nie zauważyła tej dziwnej postaci, pomimo tego, że w ankiecie przed badaniem wszyscy uczestniczy zgodnie twierdzili, że nie da się nie dostrzec czegoś tak niezwykłego, jak wtargnięcia wielkiego włochatego stwora. Otóż się da…

Eksperyment ten lub podobne przeprowadzono wielokrotnie. Za każdym razem wyniki uświadamiają, że tak naprawdę widzimy tylko to, co chcemy zobaczyć. Świat wokół nas jest tak złożony i skomplikowany, że nasz umysł musi redukować jego odbiór, aby efektywnie pracować.

Mechanizmem, który w największej mierze odpowiada za to, co trafi do naszego umysłu jest uwaga. Jej działanie można porównać do latarki, po którą sięgamy, gdy w domu wysiadły wszystkie korki.  Strumień światła oświetla tylko te części domu, na które go kierujemy. Reszta otoczenia pozostaje ciemna i niewyraźna.

To jednak nie wszystko. Okazuje się, że pod wpływem doświadczeń, jakie zbieramy w czasie swojego życia, nasza uwaga staje się mniej elastyczna. Ta sztywność powoduje, że trudniej nam dostrzec rzeczy, które w jakiś sposób nie są zgodne z naszym obrazem rzeczywistości. Przykładowo, gdy nosimy w sobie negatywne przekonania o świcie wokół nas czy innych ludziach, to nasza wewnętrzna latarka będzie kierowała swój strumień uwagi tylko na te informacje z otoczenia, które potwierdzają nasze przypuszczenia. To, co mogłoby w jakiś sposób podważyć naszą wizję świata pozostaje w ciemnościach.

Co ta wiedza ma wspólnego z wychowaniem?

Kiedy w relacji z dzieckiem zaczynają pojawiać się trudności  np. dziecko z jakiś powodów nie chce z nami współpracować albo zachowuje się nie w taki sposób, w jaki oczekujemy, że powinno, bardzo łatwo możemy wytworzyć w sobie sztywne przekonania na jego temat. W momencie, gdy zaczynamy łapać się na tym, że myślimy o dziecku w negatywny sposób, powinna zaświecić się nam czerwona, alarmująca lampka. Każde przekonanie, które mówi, że mały człowiek jest „trudny”, „niegrzeczny”, „złośliwy”, „głupi”, ‚ leniwy” powoduje, że nasz wewnętrzny radar zaczyna wyłapywać z otoczenia tylko te informacje, które potwierdzą,  że mamy rację. Można powiedzieć, że nasz mózg lubi czuć, że jego jest na wierzchu i robi wszystko, aby utwierdzić się w postawionych przez siebie hipotezach.

Problem w tym, że nie zauważymy całej reszty- naszej uwadze umyka wielki, włochaty, czarny goryl paradujący przed naszymi oczami.

Inne ciekawe filmy, które pokazują, jak nasza uwaga sprowadza nas na manowce:

mój ulubiony: jeden z najlepszych skrzypków na świecie daje koncert na dworu metra i nikt go nie zauważa… Eksperyment przeprowadzony przez Washington Post:

czy można nie zauważyć goryla przechadzającego się po mieście?

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sposoby na dysleksję

czy dysleksja może być darem?

Jeśli jesteśmy dyslektykami lub mamy dyslektyka w rodzinie, dobrze wiemy, jak wygląda proces nauki. Nie jest łatwo. Ludzie …

instrukcja obsługi emocji

Krótka instrukcja obsługi emocji

Wyobraź sobie, że właśnie kupiłeś nowy samochód i wyjeżdżasz nim z salonu. Jedziesz do domu. Jesteś szczęśliwy …

samoregulacja u dzieci

Największy kit, który wciskamy dzieciom

I nie jest to wiara w Świętego Mikołaja, pana w czerwonej czapce, który na biegunie północnym produkuje prezenty. Ta …