Blog psychologiczny

nowe spojrzenie na dyscyplinę w klasie

Zapanowanie nad grupą dzieci wymaga sporych umiejętności. A gdy dodatkowo naszym celem jest przekonanie podopiecznych do podjęcia danej aktywności (np. nauki) sprawa staje się jeszcze większym wyzwaniem. Może dlatego, gdy zapytamy przypadkowego nauczyciela czego najbardziej mu potrzeba, aby efektywnie przeprowadzić lekcję odpowie: dyscypliny.

Słowo dyscyplina nie ma pozytywnego wdzięku. Wielu z nas od razu kojarzy się z karą, albo groźbą jej otrzymania. I właściwie w takiej formie dyscyplina przyjęła się w naszych szkołach. To taki zbiór zasad i reguł, często odgórnie wprowadzanych ( z którymi uczniowie nie mają nic do gadania), egzekwowanych poprzez system kar, nagród i ocen. Często ten rodzaj dyscypliny kojarzony jest również z sięganiem po takie środki wychowawcze jak ośmieszanie czy porównywanie z innymi. Nie trudno się odgadnąć, że ten rodzaj ‘zaprowadzania porządku’ w klasie wiąże się u uczniów z poczuciem niesprawiedliwości, niezrozumienia, złością czy strachem.

Dyscyplina oparta na karach, biorąc pod uwagę jej rozpowszechnienie, jest zadziwiająco mało skuteczna. Pokazują to wyniki licznych badań naukowych. Kary, negatywne uwagi, zawieszenia w przywilejach nie powodują takich zmian w zachowaniu, jak byśmy chcieli- a bywa, że utwierdzają uczniów w poczuciu niesprawiedliwości i  przekonaniu, że odwieczna ‘walka’ z nauczycielem ma sens.

Słowo dyscyplina może mieć jednak inny sens. W końcu z łacińskiego discipere oznacza uchwycić intelektualnie, pojąć, zrozumieć. Opublikowane w zeszłym roku wyniki badań, przeprowadzone przez zespół psychologów z Uniwersytetu Stanforda udowadniają, że dyscyplina oparta na empatii i zrozumieniu może przynieść lepsze rezultaty niż uciekanie się do kar.

Nauczyciele, którzy wzięli udział w badaniu uczestniczyli w jedno semestralnym, internetowym kursie, którego celem było rozwiniecie ich empatycznych kompetencji ( empatycznego nastawienia). W czasie jego trwania wychowawcy uczyli się szerszego spojrzenia na przyczyny trudnych zachowań swoich podopiecznych oraz dowiadywali się, jak ważna jest relacja pomiędzy nauczycielem a uczniem. Głównym założeniem kursu było uświadomienie jego uczestnikom, jak ważne dla rozwoju dziecka i jego sukcesów szkolnych jest stworzenie bezpiecznego, wspierającego środowiska.

Po pewnym czasie porównano klasy prowadzone przez nauczycieli, którzy ukończyli kurs rozwijający empatyczne nastawienie z tymi, którzy nie uczestniczyli w szkoleniu. Wyniki okazały się druzgocące. W klasach tych pierwszych o połowę spadł współczynnik zawieszeń wśród uczniów ( z 9.6 na 4.8). Co więcej, sami uczniowie wskazywali, że czują się bardziej respektowani, szanowani i docenieni przez nauczyciela- co przekładało się na ich większą chęć współpracy.

Może wreszcie czas powrócić do korzeni słowa dyscyplina? Do dyscypliny opartej na zrozumieniu, a nie na przymusie.

 

źródło:

Jason A. OkonofuaDavid PauneskuGregory M. WaltonBrief intervention to encourage empathic discipline cuts suspension rates in half among adolescents, Proceedings of the National Academy of Sciences, vol. 113 no. 19/2016

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

A gdyby tak przestać słuchać ciotki Mimi?

Za chwilę, bo 8 grudnia, będziemy obchodzić kolejną ( 39! ) rocznicę śmierci Johna Lennona. Twórcy, który na dobre …

poznaj swoje psychologiczne DNA-V

W ostatnim artykule rozprawiałam się trochę z mitem, który mówi o tym, że powinniśmy nauczyć dziecko ‘twardości’, …

Bo w życiu trzeba być twardym

Miękkie serce czy  twardy tyłek Trudno mi zliczyć, ile razy usłyszałam  zdanie: ‘ bo w życiu trzeba być twardym’. …