Blog psychologiczny

Bo w życiu trzeba być twardym

Miękkie serce czy  twardy tyłek

Trudno mi zliczyć, ile razy usłyszałam  zdanie: ‘ bo w życiu trzeba być twardym’. Słyszę te słowa na warsztatach, kiedy pokazuję, jak inaczej można odpowiadać na emocje dziecka. Napotykam na nie w czasie indywidualnych konsultacji z rodzicami, ale także w czasie spotkań terapeutycznych.  “Bycie twardym’ najczęściej opiera się na regule ubierania się w grubą zbroję i trzymania emocji na wodzy lub wręcz zakazie odczuwania emocji ( wiecie, chłopaki nie płaczą. Złość piękności szkodzi. A poza tym nie bądź tchórzem, nie ma się czego bać…). Tym słowom często towarzyszy przeogromny lęk, że emocje mogą w jakiś sposób powodować, że dziecko będzie słabe, nadwrażliwe, a wręcz wadliwe- że to co w nim, jego emocje/ myśli/ doświadczenia spowodują, że będzie mu w życiu wyjątkowo pod górkę i z wiatrem.

Wiem, że najczęściej za tym komunikatem ‘ trzeba być twardym/ muszę nauczyć dziecko bycia twardym’ stoi ogromna troska o nie- żeby umiało poradzić sobie w świecie, miało przysłowiowy ‘ twardy tyłek’, aby móc lekko podnosić się po upadkach, które na pewno go w życiu spotkają.  Któremu z rodziców nie zależy na tym, aby wychować swoje dziecko na osobę samodzielną, zaradną, szczęśliwą, umiejącą sobie radzić z przeciwnościami losu?  Szkopuł może polegać na tym, że za jak najlepszą intencją mogą ukrywać się niezbyt skuteczne metody jej realizacji. Read more

Jak pomóc nastolatkowi uwierzyć w siebie?

Opowiem wam dzisiaj pewną historię. Prawdziwą historię. O pewnej tygrysicy.

Własna klatka Mohini

Mohini była rzadko spotykanym, białym tygrysem królewskim. To, co ją wyróżniało to przecudna uroda i wielka siła. Siła, o której nigdy się nie przekonała.

Tygrysica była prezentem dla prezydenta Stanów Zjednoczonych. Kiedy w latach 60-tych przybyła do Ameryki, została umieszczona w narodowym zoo w Waszyngtonie. Przydzielono jej typową klatkę dla zwierząt o standardowych wymiarach dwanaście na dwanaście metrów. Zamknięta pomiędzy żelaznymi prętami, Mohini spędzała swoje dnie chodząc w tę i z powrotem po twardej, cementowej podłodze. Read more

kryzys czwartej klasy

Od kilku lat obserwuję w gabinecie pewien stały trend, dlatego postanowiłam dzisiaj napisać właśnie o nim: o kryzysie czwartej klasy ( który czasem rozciąga się też na klasę piątą i szóstą). Mam nadzieję, że ten krótki wpis pomoże wam inaczej spojrzeć na dzieci w tym wieku, ich rozwój, a także oczekiwania, które przed nimi na tym etapie stawiamy.

Zacznijmy jednak od rzeczy najważniejszej czyli od rozwoju dziecka, a zwłaszcza jego funkcji/ umiejętności wykonawczych. Ok, ale co to są te funkcje wykonawcze? Najprościej mówiąc  to zestaw umiejętności poznawczych niezbędnych do kontrolowania i samoregulacji zachowania. To, jak efektywnie będziemy uczyć się nowych rzeczy zależy w dużej mierze od sprawności naszych funkcji wykonawczych. Naukowcy pokazują, że wysoka samokontrola, zdolność skupiania uwagi przez dłuższy czas, pojemna pamięć robocza, planowanie i organizowanie swoich działań, zarządzanie czasem, elastyczność myślenia czy wytrwałość pozwalają lepiej przewidzieć sukces edukacyjny niż wysoki iloraz IQ. Read more

Jak działa złość?

Złość to szalenie interesująca emocja. Coraz więcej o niej wiemy, coraz lepiej rozumiemy mechanizmy jej działania- dlatego dzisiaj chciałabym podzielić się z wami kilkoma ciekawostkami dotyczącymi złości:

Kiedy najczęściej pojawia się złość?

Pojawia się najczęściej w dwóch sytuacjach: gdy czujemy się zagrożeni albo gdy mamy poczucie, że coś blokuje realizację naszych celów. To jedna z pięciu głównych emocji podstawowych, dzięki której naszym praprzodkom udało się z sukcesem przetrwać trudny i niebezpieczny czas życia na afrykańskim stepie- i tym samym przekazać dalej swoje geny.

Sprawę złości skomplikowała trochę ( a może mocno?) dalsza ewolucja człowieka, a przede wszystkim rozwój języka i wyobraźni. Nasz prapraprzodek wściekając się na szablozębnego tygrysa zyskiwał potrzebne siły, aby ratować swoje życie. Zaczynał się złościć, widząc kończące się resztki zapasów pożywienia, co dawało mu motywację do wyjścia z jaskini i udania się na polowanie…  W dzisiejszych czasach złość rzadko pojawia się jako odpowiedź na realne zagrożenia naszego życia- najczęściej jest reakcją na to, co dzieje się w naszej głowie ( a tam, jak możesz zauważyć, płynie niekończący się potok słów, stale interpretujących wszystko to, co się wokół nas dzieje). Stąd, złość pojawia się np. w sytuacji, gdy mamy poczucie, że zagrożona jest nasza samoocena, gdy mamy poczucie, że ktoś nas nie rozumie, robi coś ‘przeciwko nam’. Read more

W zbroi złości

Złość to taka przewrotna emocja.

Z jednej strony bardzo chcielibyśmy się jej pozbyć, a z drugiej tak trudno nam ją odpuścić. Jednocześnie kochamy ją i nienawidzimy.

Jak żadna inna dodaje nam mocy. I pewnie jak mało która tę moc odbiera.

Bywa tak potrzebna, i zarazem tak bardzo zbyteczna.

Czasem dostaję od was pytania: czy istnieją skuteczne metody na radzenie sobie ze złością? Tak. Jednak żadna z nich nie zadziała, jeśli najpierw nie będziemy mieli w sobie dość odwagi, aby przyjrzeć się swojej złości. Zrozumieć jej milczącą obecność, która czasem tnie powietrze jak zimny sztylet. Usłyszeć, co chce nam przekazać, gdy wydziera się  wniebogłosy. Trzeba udać się z nią w podróż, która pewnie bardziej będzie przypominać wyprawę Froda do Mordoru, niż spokojny spacer po lesie latem. Read more

Pomóż dziecku budować jego program na szczęście

Czy zauważyliście, że nasz umysł przypomina trochę rzep, który mocno chwyta się wszystkiego, co negatywne? Co gorsza, wszelkie dobre rzeczy spływają po nim jak po teflonowej patelni…

Przypomnij sobie chociażby przebieg swoich ostatnich dni. Jeśli nie wydarzyło się w nich coś ekstra pozytywnego, to niełatwo będzie przekonać twój umysł do wymieniania tych kilkudziesięciu dobrych rzeczy, które miały w tym czasie swoje miejsce. Wypicie dobrej kawy, zapach deszczu, uśmiech dziecka, nowy odcinek ulubionego serialu? Cóż, twój umysł został zaprogramowany tak, aby wzruszyć na to ramionami. Wystarczy jednak jedna drobna, niemiła sytuacja, żeby przyciągnąć jego uwagę- i przykleić się do niej jak lep na muchy. Read more

Problem.

Do gabinetu psychologa rzadko przychodzi się samemu. Najczęściej w towarzystwie. Z jakimś Problemem.

Ten Problem potrafi być ledwo widoczny, powiedzmy wielkości ziarenka piasku, które jednak jak wpadnie do buta to wyjątkowo uwiera.. Inny zaś jest tak wielki, że nie sposób przepchać go przez drzwi.

Bywają Problemy tak zwiewne, że nie ma jak ich uchwycić. I tak ciężkie, że przytłaczają swoją obecnością.

Cóż, pewnie sami wiecie. Read more

książeczka emocjonalnego zdrowia dziecka

Nie będę ukrywać, że uwielbiam tę malutką książkę. Według mnie powinni ją rozdawać na salach poporodowych, w pakiecie z książeczką zdrowia, próbkami pieluszek i kosmetyków.  To taka trochę książeczka emocjonalnego zdrowia dziecka– w piękny sposób opowiada o potrzebach najmłodszych, ich emocjach, rozwoju. Jej wielką mocą jest to, że pisana jest z perspektywy dziecka, co pozwala wejść w jego buty i doświadczyć jego świata. Zobaczyć, to co widzi dziecko, co słyszy, i jak to wszystko przekłada się na to, co czuje.

Ogromną zaletą książeczki jest również to, że jest króciutka. Bez problemu można ją przeczytać w jeden wieczór, można też czytać ją na wyrywki. Nie ma strony, na której nie znajdziemy jakiejś inspiracji dla nas, nowego spojrzenia, możliwości zatrzymania. Nawet czytana wielokrotnie ma w zachowuje w sobie pierwotną moc. Read more

Przepis na eliksir spokoju

Jest u nas w domu teraz taki czas, że namiętnie wczytujemy się w kolejne tomy Harrego Pottera. Dziwna trochę sprawa, zagłębiać się razem z własnym dzieckiem w opowieść, którą samemu w czasach młodości pochłaniało się po nocach… Ale ten wpis nie o  tym.

Ci z was, którzy chodź trochę znają świat Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart, pamiętają zapewne kultową postać  profesora Snape. I taka mnie ostatnio naszła myśl, że z umiejętnością regulowania emocji jest trochę jak ze sporządzaniem eliksirów. Bo, jak mawiał profesor Snape: to rodzaj sztuki, w której wszystko ma swoją odpowiednią kolejność…

Weźmy taki eliksir spokoju, o którym Snape mawiał, że to rzecz niezwykle trudna, ale do zrobienia, jeśli tylko poznamy odpowiednią instrukcją i zdołamy za nią podążać. Jednak, jeśli ręka zadrży nam w nieodpowiednim momencie, albo co gorsza, pomylimy kolejność, cały proces może się zakończyć fiaskiem. Dodając syrop z ciemiernika czarnego przed sproszkowanym kamieniem księżycowym, zamiast eliksiru spokoju skończymy z buchającą, podejrzaną cieczą o zapachu zgniłych jaj… Read more

Sposób na małego marudę

Marudzenie, niezadowolenie, narzekanie, grymaszenie, biadolenie, jojczenie, jęczenie, lamentowanie, zawodzenie- jakby nie patrzeć, dłuuuga lista się uzbierała. I chociaż marudzenie samo w sobie nie jest “zaburzeniem”, które wymaga interwencji terapeutycznej, to bywa przyczyną, dla której rodzice decydują się pojawić w gabinecie psychologa.

Nie ma się co dziwić. Smerf Maruda był może i zabawną postacią w kultowej wieczorynce, ale własny egzemplarz w domu to zupełnie inna para kaloszy. Raz, że tego pierwszego można wyłączyć jednym przyciskiem pilota. Dwa, że za tego drugiego czujemy się odpowiedzialni, wiec gdy przychodzi nam sie zmierzyć z jego niezadowoleniem, to często mamy poczucie, że wynika ono z naszej “winy”. Albo jego niewdzięczności.

Zresztą, z tym marudzeniem to w ogóle przewrotna sprawa. Z jednej strony nie lubimy malkontentów, a z drugiej wszyscy marudzimy. I to podobno około 30 razy na dobę, co powoduje, że 9 minut w ciągu dnia ” tracimy” na narzekanie. Tyle mówią amerykańskie statystyki, więc znając nasze polskie usposobienie może byc więcej… Read more

Bo w życiu trzeba być twardym

Miękkie serce czy  twardy tyłek Trudno mi zliczyć, ile razy usłyszałam  zdanie: ‘ bo w życiu trzeba być twardym’. …

Jak pomóc nastolatkowi uwierzyć w siebie?

Opowiem wam dzisiaj pewną historię. Prawdziwą historię. O pewnej tygrysicy. Własna klatka Mohini Mohini była rzadko …

kryzys czwartej klasy

Od kilku lat obserwuję w gabinecie pewien stały trend, dlatego postanowiłam dzisiaj napisać właśnie o nim: o kryzysie …