Kategoria: emocje

Dziecięca histeria okiem naukowca

Świat nauki nie zajmuje się w szczególny sposób badaniem dziecięcych ataków histerii. Większość naukowców dochodzi zapewne do wniosku, że nie ma po co tracić czasu na zajmowanie się zjawiskiem, które jest po prostu wpisane w rozwój dziecka. Badacze wiedzą coś, o czym często zapominają rodzice, na co dzień mierzący się dziecięcymi napadami złości: że jest to naturalna część rozwoju emocjonalnego dziecka. W ogromnej większości przypadków trudności , jakich doświadcza dziecko z radzeniem sobie z emocjami nie wynikają z błędów wychowawczych, braku dyscypliny, bezstresowego wychowania, czyli tego wszystkiego, co często próbuje wmówić strudzonym rodzicom otoczenie. Dziecięca histeria jest tak samo wpisana w dzieciństwo jak stawianie pierwszych kroków, ząbkowanie czy nauka mówienia. Dzieci nie są małymi dorosłymi i dopiero uczą się swoich emocji. Ich przesadzone według nas emocjonalne reakcje nie wynikają ze złej woli dziecka czy jego złośliwości- ich źródła powinniśmy raczej szukać w neurobiologii i rozwijającym się gwałtownie w tym okresie układzie nerwowym. Musimy zrozumieć, że tak, jak dziecięca histeria bywa trudna dla otoczenia, tak dla dziecka napady złości bywają naprawdę wyczerpujące. Read more

Rodzicielskie emocje. Najlepsze, co możesz zrobić dla dziecka to zaopiekować się sobą

Dzieci są świetnymi lustrami rodzicielskich emocji i zachowań. Niczym barometr reagują na każde napięcie, które występuje w relacji z opiekunem. Na rodzicu zaś spoczywa podwójna odpowiedzialność: pomoc w regulowaniu emocji, jakie przeżywa dziecko oraz dbanie o własną kondycję emocjonalną.

Kiedy niemowlę przychodzi na świat, jego układ nerwowy nie jest jeszcze w pełni ukształtowany. W pierwszych latach życia mózg dziecka intensywnie zwiększa swoją wagę, a to za sprawą rozrastania się połączeń pomiędzy neuronami. Zmiany te zachodzą pod wpływem środowiska, do którego mózg małego dziecka zaraz po urodzeniu zaczyna się  dostosowywać. Pierwsze lata życia to  okres zmian, nauki, ale też czas zamętu, który dziecko musi nauczyć się porządkować. Ten zamęt to nie tylko nieznany świat, który trzeba poznać, ale też własne emocje. Emocje, które w pierwszych latach życia mogą być wyjątkowo burzliwe, zwłaszcza jeśli dziecko zostaje w przeżywaniu swoich emocji osamotnione. Read more

Spójrz głębiej. O wyzwaniach, które stawiają przed nami nasze dzieci

” W zeszłym tygodniu otrzymałem list od mojej synowej, w którym opisała mi szóste urodziny swojej córki. Dzień po urodzinach mała zrobiła coś, za co została skrzyczana, po czym powiedziała do matki: Okropnie trudno jest być sześciolatką. Mam w tym tylko jednodniowe doświadczenie.”

Dzieci nie zawsze zachowują się tak, jakbyśmy chcieli, żeby się zachowywały. Wie o tym każdy rodzic, opiekun i wychowawca. Wynika to głównie z faktu, że dzieci nie potrafią jeszcze umiejętnie regulować własnych emocji,  radzić sobie z własnymi lękami, frustracjami, smutkami, złością. Bywa, że według nas ich reakcje są przesadzone, za bardzo krzyczą, za bardzo czegoś chcą, za szybko biegają. Mają trudności z odnalezieniem się w zawiłym społecznym świecie. Bywa, że kogoś uderzą, wyrwą zabawkę. Zamiast siedzieć spokojnie w autobusie skaczą po siedzeniu.

Dzieci uczą się poprzez doświadczenie. Nie da się w inny sposób poznać całego złożonego świata emocji i ludzkich interakcji, jak poprzez doświadczenie. Nabywanie doświadczenia przez dziecko idzie w parze z rozwojem jego mózgu i jest nieodłącznym składnikiem nauki. Pierwsze lata życia dziecka to intensywna nauka emocjonalnego i społecznego świata. To ciężka praca. I tak, jak przy nauce chodzenia, upadki są nieuniknione i częste. Read more

przewrotna motywacja czyli zachowanie na punkty

Dzisiaj chciałabym zacząć od pewnej przypowieści: 

” Przed wojną w Krakowie pewien Żyd prowadził swój zakład fotograficzny. Niestety, pewnego wieczoru grupa dzieci zaczęła przebiegać pod jego zakładem i wykrzykiwać drwiąco  ‘Żyd!, Żyd! Żyd!”. Sytuacja ta powtarzała się przez kolejne dni. Mężczyzna bardzo się martwił i nie widziała, co ma począć. Wtedy jego żona podsunęła mu pewien pomysł. Następnego razu, gdy dzieciaki przebiegały koło zakładu fotograficznego wykrzykując “Żyd!”, właściciel zatrzymał ich tymi słowami: chciałbym was jakoś wynagrodzić za to, że robicie mojemu zakładowi taką reklamę. Od dzisiaj za każde wykrzyknięte “Żyd!” będę płacił  wam 10 centów. Umowa stoi? Dzieci oczywiście z chęcią się zgodziły. Minęło kilka dni, w czasie których dzieci ochoczo krzyczały pod zakładem Żyda, a on zgodnie z umową, codziennie wypłacał im ustaloną kwotę. Jednak po tygodniu mężczyzna jeszcze raz poprosił do siebie dzieci i powiedział: kochane, nie mam już tyle pieniędzy, żeby móc wam płacić na wasze okrzyki. Proponuję 5 centów za wasze okrzyki, na tyle mnie teraz stać. Dzieci trochę pokręciły nosem, ale się zgodziły. Przez kolejny tydzień właściciel sumiennie płacił im za każde wykrzyczane “Żyd!”. Gdy minęło siedem dni, mężczyzna powiedział dzieciom, że w następnym tygodniu nie będzie mógł im zapłacić i zapytał, czy pomimo to, dzieci mogłyby nadal krzyczeć pod jego zakładem. Dzieci się oburzyły. Przecież, nie będą krzyczeć za darmo! Od tego czasu krzyki pod zakładem fotograficznym ustały na dobre”

Read more

o sztuce rzucania uroków, czyli najlepszy przepis na niegrzeczne dziecko

Opowiem Wam dzisiaj o pewnym fascynującym eksperymencie, który, jak to zwykle z fascynującymi eksperymentami bywa, zrodził się trochę z przypadku. Ale najpierw chcę, żebyś szczerze odpowiedział na jedno pytanie. Czy wierzysz, że twoje myśli mogą wpłynąć na zachowanie szczura? Nie wiem, jak u ciebie, ale ja byłam pewna swojej odpowiedzi: no way!, nie ma takiej możliwości! Przecież psychologia to nie telepatia. Jakim cudem moje myśli miałyby wpłynąć na zachowanie szczura i je zmienić? Read more

czy dzieci naprawdę potrzebują żandarma?

Ten post jest moją polemiką do tekstu “Ja – żandarm, czyli rzecz o zasadach i granicach. Jak je wyznaczać i dlaczego dzieci ich potrzebują” oraz do komentarzy, które dostałam po poście o trudnych dzieciach. Zarówno cytaty ze wskazanego powyżej tekstu, jak i cytaty z komentarzy będą tutaj przedstawione jako przykład przekonań z jakimi często możemy się spotkać w przedszkolach, szkołach, domach- naszej wiary w magiczną moc zakazów, nakazów, reguł i granic jako skutecznej recepty na wychowanie dzieci. Read more

Trudne dzieci

Co krok napotykam na trudne dzieci. Rozpuszczone, wchodzące na głowę, wrzeszczące bez przyczyny, zbuntowane. Mali manipulatorzy. Owinęły sobie rodziców wokół palca i robią co chcą. I ci rodzice- nie potrafiący stawiać jasnych granic, leniwi, pobłażliwi, roszczeniowi.

Brzmi znajomo?

Termin trudne dziecko na stałe zagościł w naszym języku. Jest powszechnie używany w przedszkolach, szkołach, mediach oraz często również w naszych domach. Nie przepadamy za nimi. W przedszkolu trudne dzieci biją kolegów i nie wykonują poleceń, więc najczęściej można spotkać je za karę w kącie. W sklepie rzucają się na ziemię i wpadają w histerię, gdy rodzic nie chce kupić im czekoladowego batonika. W domu rzucają zabawkami, krzyczą, czasem przesadnie płaczą, aby postawić na swoim. Ich wachlarz zachowań jest szeroki- i z reguły ma na celu wymuszenie na drugiej stronie spełnienia własnych zachcianek, przeforsowanie własnego zdania. Te dzieci testują granice. Trzeba więc smarkaczowi pokazać, kto tu rządzi! Read more

Naklejkowe szaleństwo

Metoda nagradzania naklejkami ( czy innymi nagrodami) ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi mówią, że to strategia, która świetnie się sprawdza, zachęca do działania i dzieci naklejki uwielbiają (uwielbiają też słodycze, co nie oznacza, że zaczynamy karmić nasze dziecko tylko czekoladą i cukierkami). Przeciwnicy naklejek zwracają uwagę, że nagrody zabijają w dziecku motywację wewnętrzną, a ich stosowanie ma więcej wspólnego z tresurą niż wychowaniem. W całym ty sporze zapominamy o jednej najważniejszej rzeczy- naklejki są pewnym narzędziem.  Tak, jak młotek czy wiertarka. Żeby umiejętnie wykorzystywać dane narzędzie należy przede wszystkim znać jego zastosowanie, warunki, w których to narzędzie najlepiej się sprawdza, jego skutki uboczne i zagrożenia, wynikające z jego użycia. Jeśli tego nie wiemy, a dodatkowo nie znamy celu, jaki chcemy osiągnąć, łatwo możemy zostać sprowadzeni na manowce. I zostać ze zbyt wielką dziurą w ścianie, odpryskami farby i niepotrzebnym sprzątaniem, w sytuacji, gdy do zawieszenia ulubionego zdjęcia z wakacji wystarczyłoby kilka sprawnych uderzeń młotka. To samo tyczy się naklejek! Mam wrażenie, że większość z nas stosuje je po omacku, bo tak przyuważyli w telewizji, bo robią tak inni, bo panuje naklejkowa moda… Read more

Niezwykłe szkoły: szkoła oparta na Porozumieniu Bez Przemocy

W piątek 2 października obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Empatii, który nie bez przyczyny jest też Dniem Porozumienia Bez Przemocy. Zapewne wielu z was wie lub przynajmniej słyszało o doktorze Marshallu B. Rosenbergu, któremu zawdzięczamy stworzenie tego niezwykłego narzędzia komunikacyjnego. W skrócie można powiedzieć, że Porozumienie bez przemocy ( Nonviolent Communication, NVC) to metoda, która uczy lepszego, bardziej efektywnego sposobu porozumiewania się. Metoda stworzona przez Marshalla Rosenberga opiera się na empatii- zarówno dla drugiego człowieka, jak i dla nas samych. Porozumienie daje możliwość budowania i bycia w relacji z innymi, ale jest też świetnym sposobem na poznanie samego siebie, swoich emocji i potrzeb. Read more

Lepsza szkoła? Szkoła oparta na relacjach

Kiedy pytam nauczycieli i rodziców od czego zależy sukces edukacyjny dziecka, w odpowiedzi słyszę zazwyczaj to samo: wysoki potencjał intelektualny, zdolności, talent. Czasem ktoś wspomni o pracy, wytrwałości, zaangażowaniu dziecka w naukę. Gdzieś na szarym końcu tej listy nieliczni wymieniają życzliwą atmosferę w klasie i wsparcie nauczyciela. Jednak  wyniki badań naukowców z uniwersytetu Stanford jasno pokazują, że tak niedoceniane przez nas czynniki społeczne takie jak postawa nauczyciela, atmosfera panująca w klasie czy poczucie przynależności odgrywają ogromną rolę w kształtowaniu sukcesu bądź porażki szkolnej. Oznacza to, że jeśli twoje obdarzone wysoką inteligencją i pracowite do tej pory dziecko trafi do klasy, w której będzie się czuło obco i nieswojo może okazać się, że  jego wyniki edukacyjne szybko ulegną znacznemu pogorszeniu. Read more

Pomóż dziecku budować jego program na szczęście

Czy zauważyliście, że nasz umysł przypomina trochę rzep, który mocno chwyta się wszystkiego, co negatywne? Co gorsza, …

Problem.

Do gabinetu psychologa rzadko przychodzi się samemu. Najczęściej w towarzystwie. Z jakimś Problemem. Ten Problem potrafi …

książeczka emocjonalnego zdrowia dziecka

Nie będę ukrywać, że uwielbiam tę malutką książkę. Według mnie powinni ją rozdawać na salach poporodowych, w …