Kategoria: emocje

Chłopiec, z którego nic nie wyrośnie i dziewczynka, która nie umie wysiedzieć w ławce

Wyobraź sobie, że za chwilę spotkasz na swojej drodze młodego człowieka. Być może to spotkanie będzie tylko w przelocie, ot, wpadniecie na siebie w sklepie albo w autobusie. Może przyjdzie wam się znać ciut dłużej- zostaniesz jego nauczycielem, trenerem, sąsiadem. A może to takie spotkanie na całe życie, bo staniesz się dla niego kimś najważniejszym- jego rodzicem. Za chwilę opowiem ci o nim więcej, abyś mógł go lepiej poznać. Jestem ciekawa, co przychodzi ci do głowy, gdy o nim myślisz? jaką widzisz przed nim przyszłość? co myślisz o spotkaniu z nim? Read more

Pod przykrywką niegrzeczności

Dzisiaj zacznijmy od szybkiego eksperymentu. Chciałabym, żebyście zobaczyli filmik zamieszczony poniżej. I zamiast słuchać myśli, które mogą się pojawić ( i pewnie pojawią!) w głowie, przyjrzeli się temu jak reaguje ciało i co zmienia się w waszych emocjach w czasie jego oglądania. Gotowi? Read more

zamiast – 5 komunikatów rozwijających motywację wewnętrzną

Dzisiaj pokażę wam, jak wykorzystać codzienne sytuacje, aby budować i rozwijać dziecięcą motywację wewnętrzną. W tym artykule skupimy się szczególnie na komunikatach, którymi się posługujemy. Chcąc wspierać wewnętrzną motywację dziecka, potrzebujemy dokonać pewnego zwrotu w naszym nastawieniu- odpuścić język kontroli na rzecz języka promującego autonomię. Brzmi enigmatycznie? Myślę, że poniższe przykłady pomogą wam odkryć, o co chodzi. Read more

Jak nauczyć dziecko radzić sobie z przegraną?

Nie bój się emocji dziecka

Wielu rodziców chciałoby, żeby ich pociechy lepiej sobie radziły, gdy coś im nie wychodzi, nie idzie po ich myśli, gdy ktoś okazuje się lepszy. Za tym ‘lepiej radziły sobie” ukryte jest najczęściej oczekiwanie, żeby nie doświadczały one tak intensywnych emocji. Cóż, nie ukrywajmy, że byłoby nam lżej jako rodzicom, gdyby po porażce dziecko po prostu wstało, otrzepało przysłowiowy kurz z kolan i z uśmiechem na ustach przyznało, że przecież nic wielkiego się nie stało… Nie bez przyczyny piszę, że wiele z tych naszych oczekiwań, aby dziecko lepiej radziło sobie z emocjami bardziej dotyczy naszych własnych trudności niż dziecka:

Kiedy odważmy się głębiej spojrzeć na tę kwestię to zapewne okaże się, że za naszym komunikatem: ” nie masz powodu, żeby tak płakać” stoi tak naprawdę przekaz: ” ponieważ nie radzę sobie z własnymi emocjami, które się we mnie pojawiają pod wpływem twojego rozżalenia/ frustracji/ złości, oczekuję, że zaczniesz lepiej kontrolować swoje emocje, bo wtedy ja nie będą musiał mierzyć się z własnymi”. 

 

Read more

Ratunku! Moje dziecko się boi!

Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić dziecięcym lękom. Temat wydaje się zacny i bardzo ważny. Zwłaszcza w kontekście tego, co mówią mądre statystyki. A te donoszą, że jedno na troje dzieci, zanim dobije do swojej dorosłości, będzie mierzyć się w swoim życiu z jakąś formą zaburzeń lękowych, bardziej lub mniej nasilonych. A same zaburzenia lękowe są jednymi z najbardziej powszechnych problemów zdrowotnych współczesnego świata. Jednak oprócz tego, że temat zacny, ważny i powszechny, to też…sam w sobie fascynujący. Jak mam nadzieję przekonacie się niebawem. Read more

Z emocjami, jak z pogodą- warto znać ich temperaturę

Nasz emocjonalny krajobraz przypomina pogodę za oknem. Nie ma momentu, żeby coś nie działo się na niebie, chociaż my często nie zwracamy na to uwagi. Jeśli teraz wyjrzysz przez szybę to dostrzeżesz różne zjawiska, które rozgrywają się właśnie na nieboskłonie. Może świeci piękne słońce, wieje lekki wiatr. A może pada deszcz i niebo spowite jest ciemnymi chmurami? Obojętnie, jaki spektakl rozgrywa się teraz na niebie, być może za chwilę pogoda diametralnie zmieni swój charakter. Słońce przykryją gradowe chmury, a po burzy pojawi się piękna tęcza.

Tym, co łączy pogodę i nasze emocje są przede wszystkim trzy rzeczy:

zawsze nam towarzyszą ( zawsze jest jakaś pogoda za oknem, tak samo jak zawsze są w nas jakieś emocje)

naturalna zmienność i często nieprzewidywalność

bezpośredni brak wpływu ( możemy obserwować, co się dzieje na niebie- i często może nam się nie podobać, jaką pogodę mamy za oknem, ale nie mamy wpływu na to, czy świeci słońce czy pada deszcz. I w gruncie rzeczy z emocjami jest podobnie. Nie wierzysz? Spróbuj w momencie, gdy pojawi się lęk zmusić siebie, aby się nie bać, albo na zawołanie poczuć się szczęśliwy…zapewne twoja chęć kontroli nad, co czujesz spowoduje, że emocje dadzą ci pstryczka w nos: lęk się wzmocni, a zamiast radości pojawi się zniechęcenie lub złość..)

Cechą charakterystyczną dla pogody i naszych emocji jest również ich temperatura. Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić właśnie temperaturze emocji- żebyście w praktyce mogli zobaczyć, jak ważna jest umiejętność skalowania emocji w procesie ich regulowania. Read more

Sposób na małego ( i większego) złośnika

Ostatnio wpadł mi w ręce ciekawy artykuł dotyczący wychowywania dzieci przez Innuitów- grupę rdzennych mieszkańców  obszarów arktycznych i subarktycznych. Ciekawy o tyle, że okazuje się, że mieszkańcy tych zimnych regionów sami cechują się wyjątkowo ciepłym stosunkiem do swoich latorośli. W powszechnej społecznej opinii, przekazywanej z pokolenia na pokolenie, kładzie się ogromny nacisk na wychowywanie dzieci bez krzyku, gróźb czy kar. Dla Innuitów sam pomysł karania małego człowieka za jego napady furii/ histerii czy wysyłanie go w miejsce odosobnienia, żeby się uspokoił wydaje się absurdalny. Jedyne na co przekładają się takie metody, to szybki wzrost twojego tętna- mawiają ci mieszkańcy Arktyki. Read more

Co zrobić, aby dziecko dobrze radziło sobie z emocjami? Oto pierwszy ( najważniejszy) krok

Wystarczy wejść w Internet, zajrzeć na rodzicielskie fora na Facebooku czy przejrzeć w księgarni półki z poradnikami dla rodziców, aby uświadomić sobie, jak mocno, nas dorosłych, trapi jeden temat:

co zrobić/ jak się obchodzić z dziecięcymi emocjami?

Co, jak popatrzymy z boku, może jakoś zastanawiać. Wszak emocje mamy na wyposażeniu od zawsze- nie ma chwili, żeby nam nie towarzyszyły. Nawet nauka o rozwoju mózgu dziecka wskazuje, że tak, jak sam proces myślenia może być czymś, co pojawia się z czasem ( wraz z kształtowaniem się np. płatów czołowych), tak z odczuciami fizycznymi i związanymi z nimi emocjami pojawiamy się na świecie ( bo rodzimy się z dobrze ukształtowanym układem limbicznym, powszechnie nazywanym mózgiem emocji). Można by więc pokusić się o stwierdzenie, że nasz świat to od początku świat związany z doświadczaniem emocji- stąd odczucia powinny nam być znane od podszewki, być dobrze przez nas oswojone, umiejętnie obsługiwane. Psycholog John M. Gottman mawia, że emocje mamy na wyposażeniu, tak jak posiadamy różne części ciała. Czy ktoś się jednak zastanawia, jak radzić sobie z posiadaniem ręki albo nogi? Raczej nie…Większość z nas przyjmuje swoje kończyny z pełnym inwentarzem i korzysta z nich na co dzień. A co bardziej ciekawe- nikt z nas tak naprawdę nie był uczony, jak sobie radzić z ich sprawnym używaniem. To się po prostu wydarzyło- trochę za sprawą naturalnych etapów rozwoju, dojrzewania naszego ciała, uczenia się za pomocą metody prób i błędów czy wreszcie obserwowania, jak poruszają się starsze osobniki. Na początku było niezgrabnie i częściej pod górkę niż z górki, ale dzisiaj radzimy sobie całkiem ok. Read more

Bo w życiu trzeba być twardym

Miękkie serce czy  twardy tyłek Trudno mi zliczyć, ile razy usłyszałam  zdanie: ‘ bo w życiu trzeba być twardym’. …

Jak pomóc nastolatkowi uwierzyć w siebie?

Opowiem wam dzisiaj pewną historię. Prawdziwą historię. O pewnej tygrysicy. Własna klatka Mohini Mohini była rzadko …

kryzys czwartej klasy

Od kilku lat obserwuję w gabinecie pewien stały trend, dlatego postanowiłam dzisiaj napisać właśnie o nim: o kryzysie …